Sponsor wyjazdu:

    W dniach 29 - 30 maj w miejscowości Messy pod Paryżem "The Aeromodel Club of Villeparisis" zorganizował już po raz ósmy zawody w klasie zaliczane do pucharów Europy European Acro Cup zawody Coupe De Paris 2010. W tym roku w tym zawodach postanowiliśmy wystartować również my - ACRO TEAM RC Toruń. Na zawody wyjechaliśmy juz w środę wieczorem i po noclegu w Hamburgu w czwartek po południu zameldowaliśmy się w hotelu AKENA pokonując łącznie prawie 1.600 km. Hotel który mieści się w Claye-Souilly oddalonym jest od lotniska o około 7 km. W piątek od rana stawiliśmy się na lotnisku. W tym dniu były loty treningowe, a my dokonywaliśmy jeszcze ostatnich regulacji i ustawień. Pogoda w piątek była wymarzona do lotów, piekna słoneczna pogoda, 21 st. wiatr na poziomie 1-3 m/s ... rewelacja. Lotnisko modelarskie znajduje się prawie na ścieżce podejścia do lotniska De Gaulle, więc mieliśmy okazje oglądać od samego rana do nocy lądujące samoloty pasażerskie. przez cały dzień jak i przez pozostałe, samoloty te lądowały jeden za drugim! Ponadto nad naszymi głowami na niskiej wysokości na drugie paryskie lotnisko Orly podchodziły do lądowania mniejsze odrzutowe maszyny pasażerskie i jety biznesowe. Lotnisko modelarskie liczące 7 ha jest własnością klubu modelarskiego, który dba o stan utrzymania pasa startowego. Lotnisko jest pięknie położone przy linii szybkiej koleji  TGV.

    Pierwszy dzień zawodów, w sobotę pogoda już niestety nie była tak dobra. Niska podstawa chmur, zamglenie, przelotne opady oraz bardzo silny, porywisty, niemal prostopadły do linii startu, wiatr dochodzący w porywach nawet do 50 km/h towarzyszyły nam przez całe zawody (również w niedzielę). Na zawody zjechali zawodnicy z Francji, Belgii, Szwajcarii oraz my - z Polski. W tym roku Marek i Michał starowali jeszcze w klasie National. W przyszłym roku Michał zamierza już przejść do klasy International. Z samego rana po rejestracji zaczęliśmy loty zawodnicze. Przy tak niesprzyjających warunkach pogodowych rozegrano w pierwszym dniu pierwszą kolejkę lotów do programu znanego, nieznanego oraz freestyle w klasie national oraz pierwszą kolejkę programu znanego i nieznanego w klasie International. Na koniec dnia z uwagi na coraz gorsze warunki pogodowe przerwano i nie zaliczono pierwszej kolejki freestyle w klasie International. W niedzielę przy podobnych warunkach pogodowych rozegrano druga kolejkę lotów pod program znany oraz drugi program nieznany w klasach National i International. Po małym zamieszaniu na koniec odbyły się loty do ostatniej kolejki freestyle, w której oprócz swojej klasy wyniki były liczone również do kwalifikacji zbiorczej freestyle, która była dadatkową konkurencją. Michał Rumiński zajął ostatecznie drugie miejsca, a Marek Zakrzewski miejsce piąte w klasie National. Startowało łącznie 21 zawodników.

     Na lotnisku zapewniono wszystkim zawodnikom ciepłe napoje, ciasto jak również inne napoje rozgrzewające ;-)) Organizatorzy zapewnili również obiady, a sobotnią część spotkania w wielkim namiocie zakończył bankiet za suto zastawionym stołem ;-). Zawody zakończyły się w niedzielę ogłoszeniem wyników, rozdaniem pucharów i cennych nagród. Za pierwsze miejsce w klasach National i International rozdano zestawy kina domowego, a za I miejsce freestyle - nadajnik Spectrum X7i. Dodatkowymi nagrodami był paliwa paliwa Jersey Modeler oraz zestawy modeli depronowych od firmy Donuts Models. Każdy z zawodników otrzymał ponadto mały gadżet od organizatorów.

    Zawody były bardzo dobrze przygotowane i zorganizowane. Głównym organizatorem zawodów był Pascal Rousseau, a nad sprawnym i bezkonfliktowym przebiegiem zawodów czuwał nieoceniony i przesympatyczny Gilles Astre. Zawody sędziowało były sędziowane przez sędziów z Francji, Wielkiej Brytanii oraz Belgii - łącznie pięciu sędziów.  W tym miejscu należy wspomnieć, iż nie spotkaliśmy się do tej pory z tak obiektywną ocena lotów! każdy otrzymał takie noty na jakie "zasłużył". Sędziowanie na innych zawodach, wyniki przyznawane przez sędziów zawsze budziły sporo, niezdrowych emocji. Należy również wspomnieć o samych zawodnikach, którzy przywitali nas w sposób niezwykle ciepły i serdeczny.  Na tych zawodach nie czuło się presji "punktów", panowała bardzo życzliwa i luźna atmosfera, inaczej niż na zawodach w Niemczech, Austrii czy Czechach. Pozostaje sobie życzyć takiej atmosfery na innych zawodach!!!

    Z uwagi na odległość (prawie 1.500 km) do Torunia wróciliśmy szczęśliwie w poniedziałek.

Pragniemy złożyć specjalne podziękowania dla naszego sponsora wyjazdu p. Wojtkowi Zachariasiewiczowi, właścicielowi firmy POLTEKNIK LTd. za udostępnienie na zawody samochodu Mercedes Vito.
Programy nieznane

Klasa International

Klasa National

Wyniki zawodów (PDF):

National

International

Freestyle

Kilka zdjęć z zawodów